• Wpisów:759
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 11:32
  • Licznik odwiedzin:24 973 / 1979 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Co sie zmieniło w tak krótkim czasie? czy zrobiłam coś nie tak, czy to moja wina? czy poprostu rzeczywistość posttanowiła mi znów przypomnieć kto tu rzadzi....
  • awatar W moim świecie: Hej. Czy mogłabyś skomentować ten post : http://marcelaaa.blog.pl.pinger.pl/m/21443158 MOże moje wpisy CIę zaciekawią Pisz jak mogę się odwdzięczyć :) POzdrawiam :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dobrze, a moze jednak nie. Sama juz nie wiem .....
 

 
Wrociłam, a może jednak nie. Hmmmm sama nie wiem, chyba zaczynam od nowa czuć potrzebę pisania, ale inna już nie w stylu opisów, wierszy tylko zwykłych, prostych słów.
Pisze głównie dla siebie bo wiem, że nikt nie czyta tego bloga, ale ja sama czuje potrzebe wygadania sie nawet tutaj pomimo że nikt nie slyszy....
  • awatar Synek, oki: Jak wróciłaś to zostań już z nami. :D Zapraszam do siebie. ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Ty siedzisz nad morzem i patrzysz gdzieś w dal
na plaży nikogo choć właśnie zachodzi słońce, drży wiatr
coś rani ci serce i czegoś ci żal,
nie możesz zapomnieć, wspomnienia są zbyt gorące, o tak
już minął tydzień, a może 100 lat,
na kogo tak czekasz, wśród spienionych fal"
 

 
Zabieram się już od dłuższego czasu do napisania tego ale ciężko mi idzie.
Na początku chciałabym wszystkich was przeprosić za to, że moje wpisy są sporadyczne, a w szczególności tych nielicznych którzy to czytali, ale nie potrafię już pisać, po prostu nie umiem...
PRZEPRASZAM
 

 
Zapomnij, przecież nie on jeden złamał Ci serce, daj spokój nie warto.
Ale ja Go kocham.....
 

 
Płaczesz?
Dlaczego?
Bo.... zamienił mnie na inną...
 

 
.........
 

 
Dlaczego płaczesz? Bo życie po raz kolejny uświadomiło mi, że nic nie jestem warta...
 

 
Pamiętasz ten dzień,kiedy ujrzałeś mnie po raz pierwszy? Bo ja pamiętam doskonale, to wtedy me serce zabrałeś.... i w sobie rozkochałeś.....
 

 
- kochasz Go?
* yhyy...
- to dlaczego Mu tego nie powiesz?
* bo boje się, że Go stracę...
- ....
 

 
Kiedy kochasz, to na zawsze nie na 5 minut, dzień czy dwa. Kochać to oddać całego siebie drugiej osobie, po to aby ona wiedziała, że teraz twój los leży w jej rękach....
 

 
Za wszystko i za nic, po prostu bez granic!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Życie jest jak dzbanek wykonany z kruchego szkła, kiedy spadnie na ziemie nie masz już co zbierać....
 

 
"I need you every day and every night
Somethings triggered when I look at you
I'm in peace when I'm in your arms
And I'm happy because I feel free ..."




 

 
I choćbyś nie wiadomo jak broniła się przed tym uczuciem, to nadal go kochasz...., kochasz najmocniej na świecie i nie chcesz nikogo innego, liczy się tylko ON.
 

 
To, że nie mogę pozbyć się Ciebie z myśli nie oznacza, że chce wygonić z serca...
 

 
Myślisz, że bawiąc się uczuciami innych jesteś kimś? Mylisz się!Jesteś NIKIM!
 

 
Z czasem uśpione uczucia powracają i pomimo tego że się bronisz okazuje się, że nadal kochasz....
 

 
Pokochała, lecz nie tego którego chciała.....
 

 
Naprawdę kochać chciała, lecz w zeznaniach się poplątała...
 

 
DLACZEGO ŻYCIE JEST JAK SEN?

Jest wiele różnych definicji snu, bo od tego należy zacząć, ale dla mnie jest jedna indywidualna. Sen jest to powrót "nieświadomie"
do naszych skrytych pragnień. Pragnienia te mogą być dobre lub złe, mogą to być nasze marzenia albo najgorsze lęki, ale wszystko to chowa się
pod jednym słowem SEN. Tylko trzy literki, ale jakże szeroka definicja.
Dlaczego życie jest jak sen? dla mnie to nic innego jak przeżywanie na jawie snu,bo nie ważne czy my jesteśmy świadomi naszych decyzji jak w życiu,
czy podczas snu kiedy to nie my kontrolujemy nasze myśli, uczucia, wtedy wszystko dzieje się szybko na co my nie mamy żadnego wpływu. W życiu albo może być
pięknie albo nie,tak jak w śnie. Dlatego między snem a życiem jest jedynie cienka granica jaką jest świadomość.
Bo na jawie jesteśmy świadomi swych czynów, może nie zawsze ale zazwyczaj,natomiast w śnie to nie my kontrolujemy nasze decyzje, jesteśmy wtedy jak marionetki u których
ktoś pociąga za sznurki, wtedy zamieniamy się w pionki.
 

ewelina19925
 
samotna-w-tlumie
 
Przepraszam musiałam jakoś Cie rozweselić kochana